Sie 032013
 

pakerBody building to kolejna fascynacja niewielkiej części społeczeństwa. Niestety zwykle związana z napychaniem się różnymi odżywkami, spalaczami tłuszczu, poprawiaczami efektywności itp. Również przeciętny cel tego treningu pozostawia wiele do życzenia.
O ile kobiety koncentrują się na smukłej, sprężystej sylwetce to mężczyźni obudowują się mięśniami wyglądając jak brązowa dętka samochodowa. Niszczą zazwyczaj organizm, zmniejszają jego sprawność i rujnują sobie zdrowie przyjmowaną chemią.
Trening siłowy nie jest tak bardzo potrzebny jak trening tlenowy. Siła i sprawność jest oczywiście bardzo potrzebna ale wszystko powinno być stosowane z umiarem.
Zdrowy trening siłowy powinien wpływać na wzmocnienie garnituru mięśni kręgosłupa, przede wszystkim mięśni prostych brzucha. Reszta mięśni doskonale może być kształtowana dobrze dobraną aktywnością tlenową.
Niekwestionowanym faktem pozostanie jednak kwestia estetyki. Wiadomo, że mężczyzna z ładnie zbudowaną klatką piersiową będzie wyglądał lepiej od rówieśnika z przysłowiowym lejem po bombie.
Zaokrąglone barki, umięśnione nogi i ramiona również do pewnego stopnia będą poprawiać wygląd i sprawność. Potem mogą skłaniać do zastanowienia, przed czym, lub przed kim dany napompowany facet chowa się za swoimi mięśniami. Dając podprogowy sygnał: zostawcie mnie w spokoju.
Najważniejszym treningiem siłowym będzie utrzymanie mięśni brzucha w odpowiednim napięciu. To szczególnie istotne podczas odchudzania.
Wewnątrz jamy brzusznej, która wygląda u przeciętnego ojca rodziny jak bęben napchany niestrawionym żarciem mamy do czynienia z otłuszczeniem narządów wewnętrznych.
Żołądek jest rozepchany a przecież to receptory z żołądka dają sygnał do mózgu, że już jest pełny.
Regularna praca nad mięśniami brzucha doprowadzi do obciśnięcia jamy kałdunbrzusznej, do wcześniejszego poczucia sytości, wreszcie (pośrednio) do odtłuszczenia narządów wewnętrznych.
Zamiast głupawych powiedzeń: Każdy ptaszek ma swój daszek lepiej od razu powiedzieć sobie, jestem gnuśnym żarłokiem. Głupio jem, głupio żyję i dlatego tak głupio wyglądam, niczym pająk na cienkich nóżkach.
Ćwicząc mięśnie brzucha pamiętajmy o tym, aby przede wszystkim nie zaszkodzić sobie. Znowu jest tak jak z początkami biegania. Grubas nieumiejętnie ćwicząc może uszkodzić sobie kręgosłup.
Dlatego, na początek (ale i na dłużej) należy pamiętać o tym, że:
Odcinek lędźwiowy spoczywa na podłożu,
Stopy na podłożu a kolana ugięte – to ochrona odcinka lędźwiowego,
Maksymalne skracanie mięśnia będzie powodować jego obkurczenie,
Gdy robimy brzuszki – robimy później grzbiety w stosunku 3 do 1.
O ćwiczeniach mięśni brzucha myśleć powinien każdy, kto spędza dużo czasu na krzesłach i w fotelach. Dla tych osób polecam pomysł na przerywanie pracy i parę minut prostych ćwiczeń zdrowotnych
Cywilizacja najbardziej zagraża naszemu sercu (więc reagujemy treningiem aerobowym) oraz kręgosłupowi (reagujemy treningiem siłowym mięśni brzucha i grzbietu)

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • LinkedIn
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com

  3 komentarze to “Trening siłowy to nie zawsze pakowanie”

  1. Kulturystyka klasyczna tego nie dopuszcza

  2. Jeżeli zaczynać przygodę z treningiem siłowym to proponuję poznać najlepszego przyjaciela:
    Martwy ciąg.
    To najlepsze ćwiczenie dla początkującego.
    A potem przysiady i pompki.
    Brzuch ciut później. Ale każdy wysiłek jest potrzebny.
    I minus w codziennym zużyciu kalorii.
    Chudnie się w kuchni. Siły nabiera się ćwicząc.

  3. Ideałem sylwetki męskiej jest „Herkules” rzeźba Farnesio.
    Potężne ramiona. Silne plecy i nogi. A klatka i brzuch zarysowane i mocne, ale delikatne.