Sty 082015
 

strasznikJeśli bylibyście producentami broni to co dawałoby wam poczucie stabilizacji? No oczywiście byłby to stały konflikt zbrojny. Podobnie dla farmacji źródłem zysku jest stałe leczenie. Utrzymywane na przewidywalnym poziomie. Zagrożeniem tego idealnego układu jest brak choroby lub jej wyleczenie. W obu przypadkach oznacza to brak zysku.

Salomonowym rozwiązaniem jest więc wykreowanie choroby, która się nie będzie  kończyła i która nawet nie istnieje w rzeczywistości. Ma istnieć w świadomości kupujących nań lekarstwo. Najlepiej, aby to był jakiś suplement. Sprawa niby trudna ale…

Kreujemy wroga. Oto i on. Cholesterol. Jest zabójczy, jest straszny, tak straszny jak Strasznik s Texasu. Istnieje w świadomości, w lękach, tak jak postać z filmu. To iluzja. Continue reading »