Lip 302013
 

 

Najpierw troszkę informacji zaczerpniętych z wolnej encyklopedii. Wino to napój alkoholowy uzyskiwany w procesie fermentacji winogron – winifikacji. 

Wino pochodzi z Kaukazu. Uprawą winorośli zajęto się bowiem najpierw w Azji Mniejszej, a dopiero potem w Grecji i Italii. Imperium rzymskie rozpropagowało produkcję tego napoju na terenie dzisiejszej Francji, Hiszpanii, Portugalii oraz w północnej Afryce. 

W starożytności wino było elementem codziennego żywienia. Stosowano je jednak rozcieńczone wodą w stosunku 1 do 5 aż do pół na pół. 

Tu się kończą proste fakty. 

Wino jest napojem alkoholowym. Alkohol zaś, jak mawiał As to największy wróg człowieka. Alkohol rozbija rodziny, zabija kierowców, młodych i starych ludzi. Dlatego każdy rząd zarabia na akcyzie alkoholowej. Sypie tak zarobionym groszem różnego rodzaju organizacjom pozarządowym. Warto jednak pamiętać, że we wszystkim potrzebny jest umiar. 


Wino należy stosować tak, aby nie tracić nad sobą kontroli. Wino stosowane regularnie w niewielkich ilościach uważane jest za bardzo zdrowe. Szczególnie w diecie śródziemnomorskiej trudno sobie wyobrazić kuchnię i posiłek bez dobrego wina. 

Nieoficjalnie mówi się: 

  • że działa wspaniale na układ krążenia, 
  • że uwalnia organizm od trucizn, 
  • że poprawia trawienie, 
  • że dostarcza wielu pierwiastków i mikroelementów, 
  • że pobudza smak i wydzielanie soków trawiennych, 
  • że (wreszcie) poprawia samopoczucie. 

Wino czerwone, które wytwarzane jest z czerwonych winogron różni się od białego procesem produkcji. Winifikacja dotyczy całych kiści winogron, wraz ze skórkami i pestkami. W przypadku wina białego winifikacji podlega wyciśnięty skok z białych winogron. Wino białe i czerwone różni się więc od siebie w większym stopniu niż tylko kolorem. 

Ludzie, nie dajcie robić sobie wody z mózgu. Pijcie wino i cieszcie się życiem

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • LinkedIn
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com

  One Response to “Pijemy wino bez wyrzutów sumienia”

  1. Ale pamiętajmy żeby prowadząc dzienniczek kaloryczny wpisywać wino do spożytych kalorii. Wg. Lafaya wino to puste kalorie gdyż etanol nie jest magazynowany tylko ulega spaleniu jako źródło energii.
    Osobiście spożywam 4 jednostki dziennie.