Gru 052014
 

anoreksjaNa jednym z blogów dotyczących zaburzeń osobowości można zapoznać się z lekturą dotyczącą postrzegania otaczającej nas rzeczywistości. Dwoje ludzi, może patrzeć na tą samą rzecz, lub to samo zjawisko i widzieć zupełnie inaczej. Do tego stopnia inaczej, że nie będą mogli się ze sobą porozumieć.

Może z tego właśnie powodu spieramy się z innymi. Może niepotrzebnie forsujemy własny pogląd na dane zdarzenie? Szacunek do siebie i innych ludzi to również akceptowanie odmiennego spojrzenia na rzeczywistość. Pesymiści nie są gorsi od optymistów, nie wiadomo nawet, czy jest im ciężej w życiu, czy też lżej.

Fragment wpisu na blogu dotyczącym pogranicznego zaburzenia osobowości.

Znacie opowieści o najczarniejszej czerni?

Wszystko jest złe. Wszystko jest przeciwko. Nikt mnie nie kocha. Nikt nie lubi. Nie mam przyjaciół. Jestem za gruba. Mam nie-taki kształt twarzy. Cerę mam brzydką. Włosy nie-takie. Wszędzie jest gówno. Wszystko to gówno.

A życie wokoło normalne.

Wrogów nie widać. Przeciwników i spiskowców też. Kochający ludzie są, ale są odtrącani teatralnym gestem. Znajomi są i wydają się cieszyć ze spotkań. Ładna sylwetka. Więc gdzie jest to gówno?

Gówno jest na okularach.

Splot okoliczności i młodzieńczych wyborów doprowadził do zasrania własnych, wewnętrznych okularów. To dlatego lustro ciągle kłamie. To dlatego wszędzie, gdzie się nie spojrzy tam widać ciemność i gówno. No po prostu przesrane.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • LinkedIn
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com

  One Response to “Pesymizm, narzekanie, depresja – hipoteza brudnych okularów”

  1. Marek

    Bardzo ciekawy blog, rzeczowy i wyważony. Od dzisiaj zaglądam regularnie. Pozdrowienia 🙂