Sty 192014
 

Kotleciki śródziemnomorskie

kotleciki
Tak zostały przeze mnie nazwane, bo zostały przygotowane rzut mokrym beretem od basenu Morza Śródziemnego z zachowaniem ducha tegoż regionu.Bierzemy wołowinkę, może być taka gulaszowa to będzie bardziej kleista i dostarczy więcej kolagenu do organizmu. Wołowinkę mielimy z gotowaną ciecierzycą, mielimy też pół główki czosnku, wsypujemy oregano albo inne pachnące zielsko i czerwoną paprykę wsypujemy. Mieszamy, ugniatamy, nie dajemy żadnych bezsensownych węgli typu buła. Można wbić parę jajek ale też nie jest to konieczne. Trochę soli i pieprzu, tak dla tradycji smaku.

Robimy kotlety w kształcie donatów, wtedy kształt toroidalny poprawia przenikalność cieplną i możemy obniżyć temperaturę tłuszczu, na którym smażymy. A smażymy na oliwie virgen (nie extra virgen). Smażymy powolutku, nie spieszymy się tak samo jak nie spieszą się południowcy.
Kotleciki można sobie jeść z czym się chce. Fajnie mogą smakować z sosem grzybowym albo przecierem pomidorowym.
Kotleciki zrobiłem z kilograma wołowiny, ćwiartki kilo ugotowanej cieciorki, połowy dużej główki czosnku, łyżeczki oregano, dwóch szczypt soli i niemowlęcej garstki czerwonej papryki.

To jeszcze nic. Uwaga będzie cios zdrowotny.

Miks nad miksy, zdrowy i smaczny.

Bierzemy dużą cytrynę (ja akurat nie fair bo z ogródka, nawet nie muszę myć bo nikt mi na drzewo nie pryska), dużą pomarańczę, pół łyżeczki cynamonu, łyżkę miodu, pół szklanki wody i 1/8 szklanki oliwy extra virgen (albo oleju lnianego, tran może nieźle nabroić ze smakiem więc lepiej tu go nie wlewać).

miksCytrynę ze skórką kroimy w kawałki, pomarańczę obieramy ze skórki i kawałkujemy, wrzucamy i wlewamy resztę i miksujemy na potwornych obrotach. Wychodzi pachnący i fajny w smaku cytrynowy miks. Oliwy nic a nic nie czuć w smaku i zapachu. Cytryna wygrywa prawie ze wszystkim, no może nie z cynamonem. Co ciekawe miks nie jest gorzki, sam nie wiem dlaczego. Miks daje kopa NFZotwi bo dostarcza to, co potrzebne do zdrowia.
Tu na zdjęciu widać kufel, który został zrobiony i wypity w międzyczasie pisania tego tekstu. Czyli taki zdrowotny plan.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • LinkedIn
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com