Sty 312015
 

Zrzut ekranu 2015-01-31 o 12.04.16Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył dość bolesną karę na nieuczciwego producenta masła. Firma Masmal Dairy przez kilka lat fałszowała swoje wyroby dodając tłuszcze roślinne do produktów mlecznych. Takie mieszanki sprzedawane były pod nazwą masła.

Masło to tłuszcz jadalny w postaci zestalonej otrzymywany ze śmietany mleka krowiego (także koziego lub owczego). Nazwa masło jest zastrzeżona dla produktów bez domieszek tłuszczów roślinnych o zawartości 80-90% tłuszczu mlecznego.

Od 2012 roku, kiedy to Masmal Dairy produkuje w Grudziądzu „masło” Inspekcja Handlowa wydała 46 decyzji stwierdzających niewłaściwą jakość tych wyrobów. Od 2006 UOKiK kwestionował praktyki firmy Masmal. Obecnie UOKiK nałożył karę ponad 1,4 mln na nieuczciwego producenta.

Obecnie na rynku trzeba wystrzegać się niżej wymienionych produktów, jeśli mamy ochotę na masło a nie jakąś błędnie nazwaną tłustą mieszankę:

  • Masło ekstra 200 g,
  • Masło ekstra osełka 300 g,
  • Masło ekstra z Warlubia 200 g,
  • Masło ekstra Amir 200 g

Fałszowanie masła

Dlaczego dochodzi do fałszerstwa masła, które nie ma przecież najlepszej opinii? Nie słychać nic o fałszowaniu margaryn dokładanym masłem. Zazwyczaj do przestępstw dochodzi, gdy wiąże się ono z możliwym dużym zyskiem. Na podobnej zasadzie rozlewa się nielegalnie wódki, bo produkcja jest diabelnie tania a państwo kosi w podatkach potężne kwoty. Przestępcy robią więc to samo, tym razem oddają zyski sobie bo są biedni.

Tłuszcze roślinne są dużo tańsze w produkcji, są też trwalsze i łatwiejsze w przechowywaniu niż masło. Jeśli doda się tłuszczu roślinnego to można obniżyć cenę finalną produktu, tyle że nie ma już tylu chętnych na margarynę.

To dziwne. Tyle lat przekonywania o zaletach margaryny a właściciel widzi sens w popełnianiu przestępstwa i fałszowaniu masła. Margaryna to tylko erzac wypromowany w czasie głodu II Wojny Światowej. Tanie smarowanie dalekie od natury. Bardzo dalekie. Trzeba było robić ludziom wodę z mózgu, aby kupowali sztucznie utwardzany tłuszcz roślinny. Trzeba było jakiś bajeczek o cholesterolu i potężnym zdrowiu margaryny. Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę.

Jeśli macie do porównania dwa argumenty:

  • promujemy margarynę bo jest wielokrotnie tańsza w produkcji
  • promujemy margarynę bo nie zawiera czegoś (tu akurat cholesterol)

To który z nich brzmi bardziej przekonująco?

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • LinkedIn
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
  • Blogger.com