Kwi 182017
 

Wielu pisze o zdrowiu, suplementach czy ziołach, ale czy dostrzegają te ważne problemy?

Na pewno marzysz o dobrej formie, witalności, kondycji, czy choćby podreperowaniu zdrowia. Może chorujesz na jakąś trudną do wyleczenia chorobę? Lekarz zrobił co mógł, zapisał syntetyczne lekarstwa, ale nadal czujesz się źle? Suplementy, witaminy, zioła czy diety są dobrą drogą by to osiągnąć. Idziesz do apteki czy sklepu zielarskiego, wyjmujesz swoje pieniądze, często wcale niemałe, i masz nadzieję dostać produkt najwyższej jakości. I leczyć się, tak jak czytałeś na wielu jakże mądrych blogach, lub jak słyszałeś od kumatego lekarza. O ile miałeś szczęście na takiego trafić. I tutaj zaczynają się schody.. Wyobraź sobie, że nie wszyscy mówią o tym, co przeczytasz w tym artykule.

Reklamy różnych suplementów diety lub też lekarstw, czy na kaszel, na grypę czy na hemoroidy, stanowią główną treść bloków reklamowych. Na tym zarabiają i telewizje i koncerny sprzedające te produkty. To są setki miliardów dolarów w ciągu roku w skali świata.. Wiedziałeś o tym?! Jak wielu z Was zauważyło, koncerny produkujące klasyczne, czyli syntetyczne leki, mają w swojej ofercie coraz więcej suplementów. Wszystkie walczą o Twoją uwagę jak i o Twój portfel. A przecież niewielu z nas „narzeka” na jego zbyt grube rozmiary 😉 Co innego zdrowie – masz je tylko jedno. W swoich publikacjach staram się przedstawiać problemy i zagadnienia pomijane przez innych.

Jest kilka kontrowersji odnośnie suplementów diety i ich wpływu na zdrowie. Wymienię je:

Continue reading »

Sie 202016
 

Zrzut ekranu 2016-08-20 o 09.32.58Ten artykuł nastraja mnie dodatkowym optymizmem. Wszystko ma sens, jest motyw, jest interes, jest zakłamanie i jest wreszcie niesamowita maszyneria stworzona przez ewolucję – człowiek. Pan Grzegorz Lelental na swojej stronie opublikował wpis, który szybko znalazł się na wielu stronach dotyczących zdrowia. Taki tekst nie mógł się nie znaleźć i na naszej stronie.

Grzegorz Lelental: „Leczenie symptomów a co z przyczyną?”

W organizmie człowieka codziennie dochodzi do powstawania komórek z uszkodzonymi DNA, tak…potencjalnie są to komórki nowotworowe.

Dlaczego więc wszyscy ludzie nie mają nowotworów ? dzieje się tak głównie dlatego, że nasz układ odpornościowy (immunologiczny) potrafi takie komórki zidentyfikować i unicestwić. Kiedy jednak układ odpornościowy danego człowieka nie pracuje prawidłowo, wtedy nie jest w stanie wykonać pracy do jakiej został stworzony, czyli nie potrafi zidentyfikować komórek nowotworowych i ich zniszczyć. Efektem tej dysfunkcji układu odpornościowego, co najczęściej jest widoczne (ale często bardzo długo nie jest widoczne) jako „guz nowotworowy”. Guz nowotworowy, który przecież nie powstał bez przyczyny jest symptomem wskazującym na to, że u takiej osoby system odpornościowy nie funkcjonuje tak jak trzeba. Dlatego można powiedzieć, że  nie istnieje „choroba nowotworowa”, lecz istnieje właśnie choroba układu odpornościowego.

Dlaczego więc medycyna akademicka z taką nieokiełznaną upartością walczy z symptomem, a nie z przyczyną ? Medycyna ta za wszelką cenę chce zniszczyć symptom, czyli guz nowotworowy. Ma tylko na to trzy sposoby: zatruć chemioterapią, przy okazji potwornie zatruwając całego pacjenta, „spalić” poprzez naświetlanie promieniami, które tak jak chemioterapia sprzyjają powstaniu nowotworów lub wyciąć guz, nigdy nie mając pewności, że wycięto wszystko co złe.

Ale co z przyczyną ?… Co z leczeniem układu odpornościowego ? Tego się nie leczy !

Continue reading »

Cze 052016
 

Skąd pokutują takie przekonania? Kto je rozsiewa? Przecież to zupełnie nie ma sensu a jednak jest popularne. Kilkunastominutowa pogadanka na temat hipotetycznego nowotworu toczącego organizm zachodniego społeczeństwa. Psychologowie i farmacja.

Maj 172016
 

Mamy dwoje oczu i dwoje uszu a tylko jedne usta – natura nie może się mylić. Obserwowanie, słuchanie i analizowanie otaczającej nas rzeczywistości prowadzi do budowania spójnego obrazu wewnętrznego – odbicia otaczającej nas rzeczywistości. Dzięki temu możemy przewidywać skutki planowanych czynności zanim je wykonamy. Dookoła zdarzają się jednak błądzące jednostki, które zamiast obserwować, wolą żerować na czyiś obserwacjach. Nie słuchają tego o co pytają, albo zapominają i nie odwzajemniają się żadną informacją.

Coś z tym trzeba zrobić. Dla zachowania komfortu życia, tych co je obserwują i budują swoją świadomość oraz tych, którzy ciągle pytając tkwią w pustce. Dla ich dobra, z miłością trzeba starać się przerwać ten łańcuch.

Sty 192015
 

zanik tkanki tłuszczowej

Słyszeliście kiedyś o chorobie, która nazywa się lipodystrofia? Pewnie nie, skoro nawet słownik bloggerowego wujka G podkreśla mi to na czerwono.

To rzadka choroba polegająca na miejscowym lub ogólnym zaniku tkanki tłuszczowej. Jej przebieg może być dość szczególny i zaczynać się od twarzy, postępować w dół.

Czasem może być połączona z otyłością. I tak górna część ciała jest zabiedzona a na dole buchają fałdy zgromadzonego tłuszczu. Co ciekawe wiąże się ją z uodparnianiem się organizmu na insulinę. U diabetyków może wystąpić miejscowy objaw, tam gdzie najczęściej robią sobie zastrzyk insuliny. Ale nie o diabetykach (no prawie nie) będę teraz pisał.

Jeśli dochodzi do sytuacji, w której połowa ciała jest otyła a połowa wychudzona to obalona zostaje jedna z najbardziej niebezpiecznych teorii zachowania zdrowej sylwetki ciała. Ta teoria promowana od czasu przekrętu węglowodanowego wpycha w wyrzuty sumienia lub poczucie głodu wszystkich dbających o zdrowie wg zbożowej piramidy żywienia.


Continue reading »

Paź 092014
 

bigfarmamaleBardzo przystępnie napisany artykuł dotyczący żywienia zgodnego z naszym rozwojem ewolucyjnym.

Na portalu Racjonalista Damian Zapora w artykule „Dieta Jaskiniowców” jasno i dostanie tłumaczy komu i dlaczego może zależeć abyśmy żywili się zupełnie niezgodnie z naszą ewolucyjną konstrukcją.

Każdemu polecam ten tekst.

Lip 232014
 

thinkNie lubię używać słowa dieta wobec samego sposobu żywienia. Nie da się jednak łatwo pokonać schematów – dziś dieta oznacza charakterystyczny, różny od innych jadłospis.

Można podzielić obecnie stosowane diety na:

  • katorżnicze – stosujący je chodzą wkurzeni i głodni, lub są tak zdesperowani, że potrafią liczyć spożywane kalorie,
  • przyjazne – można jeść wg pewnych zasad, nie trzeba się głodzić, co za tym idzie można spodziewać się mniejszego efektu jo-jo

Continue reading »

Lip 172014
 

Homeopatia – to brzmi tak profejsonalnie

faceHomeopatia zrodziła się w głowie niemieckiego lekarza Samuela Hahnemanna pod koniec XVIII wieku. W tamtych czasach medycyna była ekstremalnie niebezpieczna więc homeopatia broniła pacjentów przed innymi, często zagrażającymi ich życiu działaniami.
Upuszczanie krwi było serwowane na wszystkie dolegliwości ale odważni lekarze nie bali się też otworzyć czyjejś czaszki aby dać ujście dręczącemu go bólowi.

Preparaty homeopatyczne charakteryzują się brakiem efektów ubocznych. Byłoby to ich plusem, gdyby nie to, że nie powodują one żadnych efektów.

Continue reading »

Lip 032014
 

dieta-de-la-piñaEleganckim, spamerskim atakiem na moją skrzynkę pocztową objawiła mi się nowa niespełniona nadzieja dla grubasów – Bromelina.

Ten cudowny ‚środek’ rodem z Włoch, wytwarzany z ananasów ma odchudzić Cię, znaczy MNIE (bo trafiło to do mojej skrzynki) nawet o 30 kilogramów! Continue reading »