Mar 042015
 


Oczekując od siebie zbyt dużo zniechęcamy się przedwcześnie. Podejmując wiosenne zrywy narodowo wyzwoleńcze możemy sobie coś uszkodzić i skończy się na dołku psychicznym zamiast oczekiwanego sukcesu.

Zdrowie opiera się o kilka filarów, które powinny mieć dobre proporcje. Ruch fizyczny to niezbędny element zdrowego życia. Dlaczego więc nie zacząć od spokojnego i systematycznego maszerowania? Bez uszkodzeń, bez nierealnych planów, bez zniechęcania. Przynajmniej 3 razy wy tygodniu szybki marsz przez ponad 30 minut. Czy to nie jest zbyt proste? Czy trzeba kupować jakieś maszyny albo karnety? Pewnie, że nie. Przepraszam w tym miejscu wszystkich producentów sprzętu sportowego 😉 No i farmację przepraszam za to, że uważam iż ich suplementy diety to zwykła, rozdęta lipa.

Ruch fizyczny, świeże powietrze, uśmiech na twarzy, dbałość o każdy dzień, radość drogi a nie zafiksowanie na dalekim celu.

Mar 022015
 

Większość z nas tkwi w bezruchu, siedzimy przed ekranem, siedzimy w samochodzie lub stoimy w windzie. Ruchu mamy jak na lekarstwo. Wiosna, która zaskakuje swoim nadejściem niemal natychmiast po niespełnionych noworocznych przyrzeczeniach, pobudza do akcji. Mamy moc, bo chcemy dobrze wyglądać.

Przede wszystkim napędem do działania powinna być chęć prawidłowego (zdrowego) trybu życia, gdzie ruch fizyczny stanowi jeden z fundamentów. Wygląd winien być jedynie wtórną reakcją organizmu na dobre traktowanie. Trudno to jednak wytłumaczyć, gdy z reklam dosięgają naszego wzroku przepiękne i nierealne sześciopaki mięśni brzucha. Continue reading »

Sty 192015
 

zanik tkanki tłuszczowej

Słyszeliście kiedyś o chorobie, która nazywa się lipodystrofia? Pewnie nie, skoro nawet słownik bloggerowego wujka G podkreśla mi to na czerwono.

To rzadka choroba polegająca na miejscowym lub ogólnym zaniku tkanki tłuszczowej. Jej przebieg może być dość szczególny i zaczynać się od twarzy, postępować w dół.

Czasem może być połączona z otyłością. I tak górna część ciała jest zabiedzona a na dole buchają fałdy zgromadzonego tłuszczu. Co ciekawe wiąże się ją z uodparnianiem się organizmu na insulinę. U diabetyków może wystąpić miejscowy objaw, tam gdzie najczęściej robią sobie zastrzyk insuliny. Ale nie o diabetykach (no prawie nie) będę teraz pisał.

Jeśli dochodzi do sytuacji, w której połowa ciała jest otyła a połowa wychudzona to obalona zostaje jedna z najbardziej niebezpiecznych teorii zachowania zdrowej sylwetki ciała. Ta teoria promowana od czasu przekrętu węglowodanowego wpycha w wyrzuty sumienia lub poczucie głodu wszystkich dbających o zdrowie wg zbożowej piramidy żywienia.


Continue reading »

Sty 082015
 

strasznikJeśli bylibyście producentami broni to co dawałoby wam poczucie stabilizacji? No oczywiście byłby to stały konflikt zbrojny. Podobnie dla farmacji źródłem zysku jest stałe leczenie. Utrzymywane na przewidywalnym poziomie. Zagrożeniem tego idealnego układu jest brak choroby lub jej wyleczenie. W obu przypadkach oznacza to brak zysku.

Salomonowym rozwiązaniem jest więc wykreowanie choroby, która się nie będzie  kończyła i która nawet nie istnieje w rzeczywistości. Ma istnieć w świadomości kupujących nań lekarstwo. Najlepiej, aby to był jakiś suplement. Sprawa niby trudna ale…

Kreujemy wroga. Oto i on. Cholesterol. Jest zabójczy, jest straszny, tak straszny jak Strasznik s Texasu. Istnieje w świadomości, w lękach, tak jak postać z filmu. To iluzja. Continue reading »

Wrz 072014
 

tabel-indice-glicemic-300x336Tabela produktów spożywczych wraz z indeksem glikemicznym stanowi bardzo ciekawą lekturę. W obecnych czasach koncentrujemy się na żmudnym liczeniu kalorii, co jest trochę bez sensu. Ważne bowiem jak dany produkt jest trawiony. A jeśli chodzi o zaburzenie normalnej pracy układu pokarmowego to zależy jak dużo łatwo przyswajalnych cukrów zawiera. Oczywiście to przekontrastowany przykład ale daje do myślenia. Po zjedzeniu miału węglowego, który jest bardzo kaloryczny dostaniemy co najwyżej zatwardzenia. Nie utyjemy, nie wydzielimy insuliny, nie zmagazynujemy. Kalorie i ich bilans pokazują jak dużo jemy. Jemy dużo za dużo. Ale nie tu jest przysłowiowy pies pogrzebany. Otyłość to nie tylko nadmierne jedzenie. Jak takiej świni przemówić w chlewie do jej braku rozsądku aby żarła tak dużo aż nie będzie się mogła ruszać? No nie da się, bo to zwierzę. Ale wystarczy podsypać paszy z cukrem i sama się zażre na śmierć, bo będzie ciągle głodna. Będzie żreć i będzie głodna – to genialny mechanizm sprzedaży taniego żarcia Dla diabetyków, którzy mają uszkodzony układ samoregulujący poziom glukozy we krwi taka tabela stanowi ważne narzędzie do przygotowania posiłku. Indeks glikemiczny to relacja trawienia danego produktu po 2 godzinach od wprowadzenia go, do analogicznie przyswojonej porcji glukozy. Glukoza nie ulega trawieniu ani przetwarzaniu jest od razu wchłaniana i transportowana do tkanek jako paliwo. Continue reading »

Lip 232014
 

thinkNie lubię używać słowa dieta wobec samego sposobu żywienia. Nie da się jednak łatwo pokonać schematów – dziś dieta oznacza charakterystyczny, różny od innych jadłospis.

Można podzielić obecnie stosowane diety na:

  • katorżnicze – stosujący je chodzą wkurzeni i głodni, lub są tak zdesperowani, że potrafią liczyć spożywane kalorie,
  • przyjazne – można jeść wg pewnych zasad, nie trzeba się głodzić, co za tym idzie można spodziewać się mniejszego efektu jo-jo

Continue reading »

Lip 032014
 

dieta-de-la-piñaEleganckim, spamerskim atakiem na moją skrzynkę pocztową objawiła mi się nowa niespełniona nadzieja dla grubasów – Bromelina.

Ten cudowny ‚środek’ rodem z Włoch, wytwarzany z ananasów ma odchudzić Cię, znaczy MNIE (bo trafiło to do mojej skrzynki) nawet o 30 kilogramów! Continue reading »

Cze 252014
 

Surowa dieta czyli raw food

raw food, czyli surowa dieta

Po żywieniu paleo na scenę wkraczają kolejni ekstremiści z grona wegetarian i wegan. Zwolennicy żywienia surowymi produktami roślinnymi budują filozofię swojej jedynie słusznej drogi na obecności enzymów w pożywieniu.

Można powiedzieć, że enzymy urastają w swym znaczeniu do rozmiarów mitycznych. Podgrzewanie produktów spożywczych do temperatury przekraczającej 40 stopni całkowicie je dyskredytuje, gdyż zabija enzymy. A enzymy są jakoby siłą życia i energii dla witarian. Continue reading »

Sty 292014
 

owocemorzaDo przyrządzenia posiłku potrzebujemy przede wszystkim

owoce morza.

W tym przypadku trafiły się rozebrane do naga krewetki, dwie małe sepie (większe niż przeciętne kalmary ale i tak po pocięciu wyglądają jak uszczelki), kawałki łososia, tuńczyka i morszczuka.

Nie ma co się za bardzo bać o proporcje, jak ktoś lubi więcej krewetek to ciach, jak woli rybę to rybę, to nie apteka, to domowa kuchnia. Continue reading »