Grzegorz Kucharczyk

Sty 082016
 

Bardzo trafnie opisane zjawisko, które większości z nas nie jest obce. Być może doświadczamy go z różnych punktów widzenia, ale na pewno jest obecne w dzisiejszej rzeczywistości. Wpis krąży po FB, w języku angielskim i ma już ponad 4 mln lajków. Coś więc musi w nim być. Postaram się przedstawić w miarę rzetelnie, o co chodzi, lecz posługujących się prostym językiem angielskim odsyłam do oryginalnego tekstu, którego autorem jest Tim Urban.

lucynaPowiedzcie cześć Lucynie,

Lucyna należy do Generacji Y, pokolenia urodzonych pomiędzy późnymi latami siedemdziesiątymi a połową lat dziewięćdziesiątych. Zalicza się także do kultury yuppie stanowiącej wielką część Generacji Y. Autor dla tej właśnie grupy stworzył unikalną nazwę. GYPSYs (Gen Y – Protagonists & Special Yuppies) która, jest trudna do odtworzenia po przetłumaczeniu na język polski – Generacja Y Przodownicy & Specjalni Yuppie. Dlaczego jest trudna do przetłumaczenia? Gdyż Gypsys to także cyganie. Obiegowo przyjęte jest, że społeczność ta nie para się zbytnio pracą, kojarzą się bardziej z drobną przestępczością i tkwieniem poza ramami zwykłego społeczeństwa. Dalej więc będę używał akronimu przygotowanego przez autora, lecz proszę pamiętać, że zbieżność z cyganami raczej nie jest przypadkowa ;). Wydaje mi się, że podobnie można traktować oryginalne imię Lucy, które brzmi dość zbieżnie z looser o znaczeniu przegrany, cienias. Nie znalazłem w głowie żadnego polskiego imienia o podobnym wydźwięku więc powstała Lucyna.

A więc Lucyna cieszy się życiem GYPSY i zawsze jest bardzo zadowolona z bycia Lucyną. Jednym problemem jest jednak to, że:

Lucyna jest cokolwiek nieszczęśliwa.

Continue reading »

Sty 072016
 

objawy chorob zapisane na twarzyNa stronie psychologiawyglądu.pl Diana Nowek w niezwykle interesujący sposób pisze o niektórych, widocznych na twarzy sygnałach. Choroby, zanim osiągną stan, w którym pojawi się ból lub znaczne obniżenie komfortu życiowego mogą być już wcześniej dostrzeżone jeśli wiadomo gdzie patrzeć i jakie oznaki odczytać. Dla zwolenników medycyny zachodniej może wydawać się to podobne do magii, jednak tradycyjna chińska medycyna w bardzo podobny sposób opisuje zależności pomiędzy problemem a jego odbiciem zewnętrznym na twarzy, w oczach, czy na języku. Odczytywanie z twarzy objawów chorobowych to patofizjonomika – niezbyt popularna nauka, co mogę sądzić choćby po tym, że w trakcie pisania wyraz podkreśla się jako błąd 😉 Mało tego, takiego hasła nie ma jeszcze na Wikipedii. Ale wujek Gógiel już wyszukuje całkiem ciekawe artykuły na ten temat.

Pozwolę sobie przekopiować pewien fragment a zainteresowanych dalszą lekturą odesłać na stronę autorki, która zdecydowanie jest warta odwiedzin. Linki do obu wpisów autorki znajdziecie na samym dole. Czytając to dość obszerne zestawienie zwróćcie proszę uwagę na to, że duża część informacji krąży w powszechnym użytkowaniu. Niejednokrotnie spotykamy się z fragmentami tej wiedzy. Starsi pacjenci na pewno też pamiętają, że dawno temu lekarz internista podczas wizyty oglądał język. Język jest ważnym oknem, które w chińskiej medycynie pozwala na doprecyzowanie diagnozy choroby.

 

Anemia:

  •     bladość twarzy,
  •     brązowe zabarwienie
  •     dolnej powieki,
  •     perłowe zabarwienia białkówki oka
  •     perłowe zabarwienie zębów
  •     bladość małżowin usznych
  •     zajady w kącikach ust
  •     uczucie pieczenia języka
  •     język gładki, czerwony

Continue reading »

Mar 042015
 


Oczekując od siebie zbyt dużo zniechęcamy się przedwcześnie. Podejmując wiosenne zrywy narodowo wyzwoleńcze możemy sobie coś uszkodzić i skończy się na dołku psychicznym zamiast oczekiwanego sukcesu.

Zdrowie opiera się o kilka filarów, które powinny mieć dobre proporcje. Ruch fizyczny to niezbędny element zdrowego życia. Dlaczego więc nie zacząć od spokojnego i systematycznego maszerowania? Bez uszkodzeń, bez nierealnych planów, bez zniechęcania. Przynajmniej 3 razy wy tygodniu szybki marsz przez ponad 30 minut. Czy to nie jest zbyt proste? Czy trzeba kupować jakieś maszyny albo karnety? Pewnie, że nie. Przepraszam w tym miejscu wszystkich producentów sprzętu sportowego 😉 No i farmację przepraszam za to, że uważam iż ich suplementy diety to zwykła, rozdęta lipa.

Ruch fizyczny, świeże powietrze, uśmiech na twarzy, dbałość o każdy dzień, radość drogi a nie zafiksowanie na dalekim celu.

Mar 032015
 


Zapraszam na kilkuminutowy film, jak przygotować cynamonowy koktajl z cytryn i jak zrobić kawę w ciśnieniowej kawiarce. O cynamonie pisaliśmy już wcześniej, to smaczna i zdrowa przyprawa, która używana była w niektórych kulturach jako lekarstwo. Już Egipcjanie dostrzegli zalety przeciwbakteryjne tej tartej kory. Continue reading »

Mar 022015
 

Większość z nas tkwi w bezruchu, siedzimy przed ekranem, siedzimy w samochodzie lub stoimy w windzie. Ruchu mamy jak na lekarstwo. Wiosna, która zaskakuje swoim nadejściem niemal natychmiast po niespełnionych noworocznych przyrzeczeniach, pobudza do akcji. Mamy moc, bo chcemy dobrze wyglądać.

Przede wszystkim napędem do działania powinna być chęć prawidłowego (zdrowego) trybu życia, gdzie ruch fizyczny stanowi jeden z fundamentów. Wygląd winien być jedynie wtórną reakcją organizmu na dobre traktowanie. Trudno to jednak wytłumaczyć, gdy z reklam dosięgają naszego wzroku przepiękne i nierealne sześciopaki mięśni brzucha. Continue reading »

Sty 312015
 

Zrzut ekranu 2015-01-31 o 12.04.16Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył dość bolesną karę na nieuczciwego producenta masła. Firma Masmal Dairy przez kilka lat fałszowała swoje wyroby dodając tłuszcze roślinne do produktów mlecznych. Takie mieszanki sprzedawane były pod nazwą masła.

Masło to tłuszcz jadalny w postaci zestalonej otrzymywany ze śmietany mleka krowiego (także koziego lub owczego). Nazwa masło jest zastrzeżona dla produktów bez domieszek tłuszczów roślinnych o zawartości 80-90% tłuszczu mlecznego. Continue reading »

Sty 192015
 

zanik tkanki tłuszczowej

Słyszeliście kiedyś o chorobie, która nazywa się lipodystrofia? Pewnie nie, skoro nawet słownik bloggerowego wujka G podkreśla mi to na czerwono.

To rzadka choroba polegająca na miejscowym lub ogólnym zaniku tkanki tłuszczowej. Jej przebieg może być dość szczególny i zaczynać się od twarzy, postępować w dół.

Czasem może być połączona z otyłością. I tak górna część ciała jest zabiedzona a na dole buchają fałdy zgromadzonego tłuszczu. Co ciekawe wiąże się ją z uodparnianiem się organizmu na insulinę. U diabetyków może wystąpić miejscowy objaw, tam gdzie najczęściej robią sobie zastrzyk insuliny. Ale nie o diabetykach (no prawie nie) będę teraz pisał.

Jeśli dochodzi do sytuacji, w której połowa ciała jest otyła a połowa wychudzona to obalona zostaje jedna z najbardziej niebezpiecznych teorii zachowania zdrowej sylwetki ciała. Ta teoria promowana od czasu przekrętu węglowodanowego wpycha w wyrzuty sumienia lub poczucie głodu wszystkich dbających o zdrowie wg zbożowej piramidy żywienia.


Continue reading »

Sty 082015
 

strasznikJeśli bylibyście producentami broni to co dawałoby wam poczucie stabilizacji? No oczywiście byłby to stały konflikt zbrojny. Podobnie dla farmacji źródłem zysku jest stałe leczenie. Utrzymywane na przewidywalnym poziomie. Zagrożeniem tego idealnego układu jest brak choroby lub jej wyleczenie. W obu przypadkach oznacza to brak zysku.

Salomonowym rozwiązaniem jest więc wykreowanie choroby, która się nie będzie  kończyła i która nawet nie istnieje w rzeczywistości. Ma istnieć w świadomości kupujących nań lekarstwo. Najlepiej, aby to był jakiś suplement. Sprawa niby trudna ale…

Kreujemy wroga. Oto i on. Cholesterol. Jest zabójczy, jest straszny, tak straszny jak Strasznik s Texasu. Istnieje w świadomości, w lękach, tak jak postać z filmu. To iluzja. Continue reading »

Sty 082015
 

butlaNadużywanie trunków to szeroki temat. Bardzo kontrowersyjny, wzbudzający wiele emocji. Już samo określenie „nadużywanie” bywa nadużyciem wobec użytkowników tej używki. Blog przedstawia alkohol nie tylko jako katalizator problemów, w tym świetle stawiany jest już przez wiele instytucji.

Być może, poprzez wpisy dotyczące tej problematyki, nabrać będzie można trochę dystansu i poszerzyć świadomość spożywania.

Z założenia blog nie jest ani dla skrajnych alkoholików wymagających opieki medycznej ani dla osób pijących sporadycznie. To raczej miejsce dla tych, którzy miewają wątpliwości, co do „nadużywania”.

http://bezkielicha.blogspot.com./

Gru 162014
 

aaron-3Test Becka służy do rozpoznawania u siebie objawów depresji. Jest to narzędzie pomocnicze, które nie może zastąpić badania lekarskiego. Nie jest to również diagnoza. Warto także pamiętać, że prawie każdemu wg niżej zamieszczonej punktacji wyjdzie mniejsza, lub większa depresja. Przyczyną tego nie jest jednak stan Waszego umysłu, to niestety bardziej wiąże się z tworzeniem nowego, masowego problemu, na który jest rozwiązanie.

Skala Depresji Becka została opublikowana w 1961 roku. Można przyjąć, że na przełomie lat ’50 i ’60 XX wieku wprowadzono leki przeciwdepresyjny do lecznictwa psychiatrycznego. Oczywiście w efekcie tego nie „wynaleziono” depresji ale zaczęto o niej więcej mówić. Continue reading »