Sie 212016
 

czarnuszka2Z cyklu znalezione w sieci – warte zainteresowania.

OLEJ Z CZARNUSZKI – właściwości i zastosowanie oleju czarnuszkowego

Autor: Monika Majewska
 Olej z czarnuszki (Oleum Nigellae Sativae) ma wyjątkowe właściwości zdrowotne, które docenili już władcy starożytnego Egiptu, dlatego został nazwany „złotem faraonów”. Nic dziwnego – olej z czarnuszki zawiera wiele prozdrowotnych substancji: w około 85 proc. składa się z nienasyconych kwasów tłuszczowych, na które składają się: kwas linolowy (omega-6) – około 60 proc., kwas oleinowy (omega-9) – około 25 proc. i kwas alfa-linolenowy (omega-3) – około 1 proc. Poza tym olej z czarnuszki zawiera witaminę E, beta-karoten, sterole, biotynę, liczne mikroelementy oraz przeciwutleniacze. Jednak najważniejszym związkiem znajdującym się w oleju z czarnuszki jest tymochinon – składnik olejku eterycznego nasion czarnuszki, dzięki któremu olej wykazuje działanie przeciwzapalne (porównywalne z aktywnością aspiryny w dawce 100 mg/kg), przeciwbólowe, a także ochronne ma miąższ nerek i wątroby. Jednak co najważniejsze, dzięki niemu olej z czarnuszki, podobnie jak same nasiona, wykazuje potencjalne działanie przeciwnowotworowe.

Continue reading »

Sie 202016
 

Zrzut ekranu 2016-08-20 o 09.32.58Ten artykuł nastraja mnie dodatkowym optymizmem. Wszystko ma sens, jest motyw, jest interes, jest zakłamanie i jest wreszcie niesamowita maszyneria stworzona przez ewolucję – człowiek. Pan Grzegorz Lelental na swojej stronie opublikował wpis, który szybko znalazł się na wielu stronach dotyczących zdrowia. Taki tekst nie mógł się nie znaleźć i na naszej stronie.

Grzegorz Lelental: „Leczenie symptomów a co z przyczyną?”

W organizmie człowieka codziennie dochodzi do powstawania komórek z uszkodzonymi DNA, tak…potencjalnie są to komórki nowotworowe.

Dlaczego więc wszyscy ludzie nie mają nowotworów ? dzieje się tak głównie dlatego, że nasz układ odpornościowy (immunologiczny) potrafi takie komórki zidentyfikować i unicestwić. Kiedy jednak układ odpornościowy danego człowieka nie pracuje prawidłowo, wtedy nie jest w stanie wykonać pracy do jakiej został stworzony, czyli nie potrafi zidentyfikować komórek nowotworowych i ich zniszczyć. Efektem tej dysfunkcji układu odpornościowego, co najczęściej jest widoczne (ale często bardzo długo nie jest widoczne) jako „guz nowotworowy”. Guz nowotworowy, który przecież nie powstał bez przyczyny jest symptomem wskazującym na to, że u takiej osoby system odpornościowy nie funkcjonuje tak jak trzeba. Dlatego można powiedzieć, że  nie istnieje „choroba nowotworowa”, lecz istnieje właśnie choroba układu odpornościowego.

Dlaczego więc medycyna akademicka z taką nieokiełznaną upartością walczy z symptomem, a nie z przyczyną ? Medycyna ta za wszelką cenę chce zniszczyć symptom, czyli guz nowotworowy. Ma tylko na to trzy sposoby: zatruć chemioterapią, przy okazji potwornie zatruwając całego pacjenta, „spalić” poprzez naświetlanie promieniami, które tak jak chemioterapia sprzyjają powstaniu nowotworów lub wyciąć guz, nigdy nie mając pewności, że wycięto wszystko co złe.

Ale co z przyczyną ?… Co z leczeniem układu odpornościowego ? Tego się nie leczy !

Continue reading »

Lip 242016
 

Miałem przyjemność (tak, nie mu żadnej ironii) przebywać przez parę dni z różnorodną grupą ludzi nastawionych na oczyszczające medytacje. Doświadczenia z tego wyjazdu stały się dla mnie inspiracją do wielu przemyśleń. Jednym z nich jest nasz wewnętrzny lęk przed podejmowaniem trudnych tematów. Obawa przed utratą iluzorycznej akceptacji danej grupy społecznej. A wszystko zaczęło się od pytania Mistrza: „…dlaczego ludzie są smutni?”

To temat rzeka. Jeszcze piękniejszy, gdy myślimy jedynie o mechanizmach a nie o winnych i nas samych jako ofiarach dopadających nas trosk. Gdy uda nam się troszkę zmienić perspektywę i popatrzeć na proces powstawania smutku, niezadowolenia, braku samoakceptacji to zobaczymy, że to jest raczej związane z naszymi społecznymi relacjami. Dopiero interakcja z grupami społecznymi prowadzi nas to odczuwania smutku, bo oczekujemy, bo dopasowujemy się, bo naginamy kark.

Nie krytykuję tu zasad consensusu, porozumienia, chodzi bardziej o o to, że robimy masę rzeczy, nieraz całkiem wbrew sobie, aby żyć w przekonaniu dobrze wykonanego zadania – oczekując w zamian akceptacji danej grupy. To trudne dla naszego samorozwoju i proste jeśli chodzi o nasz mózg społeczny. To początek problemów. Bo teraz nie można być byle jakim. Teraz trzeba być fantastycznym, trzeba być nieprzeciętnym, trzeba pokazywać rzeczy i aktywności z nami związane jako epickie…

To tylko wstęp do niedługie pogadanki na ten temat.

Cze 052016
 

Skąd pokutują takie przekonania? Kto je rozsiewa? Przecież to zupełnie nie ma sensu a jednak jest popularne. Kilkunastominutowa pogadanka na temat hipotetycznego nowotworu toczącego organizm zachodniego społeczeństwa. Psychologowie i farmacja.

Maj 172016
 

Mamy dwoje oczu i dwoje uszu a tylko jedne usta – natura nie może się mylić. Obserwowanie, słuchanie i analizowanie otaczającej nas rzeczywistości prowadzi do budowania spójnego obrazu wewnętrznego – odbicia otaczającej nas rzeczywistości. Dzięki temu możemy przewidywać skutki planowanych czynności zanim je wykonamy. Dookoła zdarzają się jednak błądzące jednostki, które zamiast obserwować, wolą żerować na czyiś obserwacjach. Nie słuchają tego o co pytają, albo zapominają i nie odwzajemniają się żadną informacją.

Coś z tym trzeba zrobić. Dla zachowania komfortu życia, tych co je obserwują i budują swoją świadomość oraz tych, którzy ciągle pytając tkwią w pustce. Dla ich dobra, z miłością trzeba starać się przerwać ten łańcuch.

Kwi 142016
 

Sposób odżywiania, styl życia i nasze nastawienie do życia to prawdopodobnie najsilniejsze generatory stanu zdrowia i odczuwania szczęścia. W świecie wielkich koncernów, w sidłach zakłamanych informacji odbiegamy daleko od mądrości gromadzonej przez naszych przodków. Czy nasi dziadkowie żyli zdrowiej? Trudno mi to powiedzieć, może jesteśmy tylko zastraszani rakiem i innymi schorzeniami. Na pewno młodzież nie wygląda zdrowo.

Zachęcam podążenie za niżej wstawionym linkiem do krótkiego i dość treściwego artykułu o niektórych witaminach. Nie spodziewajcie się, proszę, jakiś szczególnych wodotrysków i sensacyjnych odkryć typu: te ziarenka powodują, że zasklepiają się dziury w zębach i odrastają amputowane kończyny. Chodzi o normalne i dostępne rzeczy, które stopniowo odsuwają się w niebyt zastępowane kolorowymi suplementami, słodkimi ideami i wysoce przetworzoną paszą dla nowoczesnego homo sapiens.

Oto i ten link http://simplywe.pl/co-przed-nami-ukrywaja-zebysmy-umierali-na-raka/

Miłej lektury 😉

Kwi 042016
 


Na razie będę wstawiał pozyskane od Was przepisy tutaj, w postaci kolejnych akapitów, gdy tematycznie będzie można je grupować otworzę dla każdej grupy odrębny wpis, np. sposoby na kasze, na wypocenie choroby itp. Już teraz dziękuję wszystkim Wam za odzew. To bardzo miłe i motywujące.

Syrop z cebuli na kaszel

Cebulę obrać i pokroić w talarki. Wkładać do słoika, przesypywać cukrem (tak, tak tym złym cukrem, ale teraz to będzie mniejsze zło). Zakręcić słoik i odstawić na parę godzin. Syrop zbiera się i można go odlewać. Przyjmować dwie łyżeczki od herbaty co kilka godzin. Syrop jest smaczny i nie śmierdzi, w przeciwieństwie do pozostałej w słoiku cebuli. Syrop pamiętam ze swojego dzieciństwa jako przepis mojej mamy. Daruń potwierdza i nadal stosuje go z powodzeniem u siebie w domu.

Sok malinowy z szałwią na siódme poty

Pół szklanki mocnego naparu z szałwii lekarskiej zmieszane z połową szklanki syropu malinowego. Zmieszane, podgrzane ale niezagotowane. Wysiorbać całą szklankę i pogalopować do łóżka pod kołdrę. Zalecane jest przygotowanie sobie za wczasu drugiej pidżamy i poszewki na poduszkę. Wywołanie gorąca i wypocenie jest tradycyjną formą usunięcia przeziębienia. Przepis z mojego dzieciństwa uważany za działo ciężkiego kalibru, skonsultowane świeżo ze stosującą ją na mnie jako dziecku mamą.

Na ból gardła zamiast pastylek goździk

Ssanie goździka, który działa bardzo silnie antyseptycznie ma takie samo działanie, albo i lepsze na ból gardła. Przepis nadesłany przez Elę z Australii.

Na bół gardła herbata z szałwii lekarskiej

Zaparzyć jak herbatę. Pić jak herbatę. Proste. Przepis od Eli z Australii.

Na podniesienie odporności, pozbycie się przeziębienia, złogów i nadciśnienia krwi nalewka

Nalewka z miodu, cytryny i czosnku. Przepis od Eli, który wymaga troszkę więcej szczegółów.

Na przeziębienia wino z czosnkiem.

Stosować kilka razy dziennie po łyżeczce. Przepis od Dydzi, wymaga nieco uzupełnienia.

Na kaszel syrop z młodych pędów sosny

Młode pędy zasypane cukrem lub zalane miodem. Tak pozyskany syrop działa przeciwkaszlowo. Przepis od Eli.

 

 

 

 

Mar 122016
 

A dlaczegóż by nie? Skoro można, to trzeba korzystać z dobrodziejstw dzisiejszego internetu. Na Youtube rusza kanał z pogadankami dotyczącymi szerokopojętego zdrowia i dobrostanu. Jeśli Was coś trapi, jeśli macie jakieś kwestie, które można poruszyć (które nie są hejtem i nie są polityką) – zapraszam. Postaram się przygotować i odpowiedzieć. Zapraszam również do subskrybowania tegoż kanału.